15 maja 2021

Przepraszam, że wczorajszy wpis był taki krótki lecz nie dałam rady więcej napisać...

Jak tam po pierwszym dniu terapii? Mam nadzieję, że czujecie się lepiej niż wczoraj. Pisząc wczorajszy wpis do mojego bloga nie uwzględniłam paru ważnych szczegółów. Samotności nie da się zastąpić narkotykami. Niestety wielu ludzi - zwłaszcza młodych stosuje tę metodę. Opuszczenie ma też swoje plusy lecz o tym opowiem jutro. Chcąc poradzić sobie z bólem opuszczenia dobrze jest mieć w głowie cytat, który będzie drogowskazem naszego dalszego życia. ,,Prawdziwa samotność zaczyna się wtedy, gdy nie ma Boga''. Cytat ten był moim drogowskazem i to właśnie dzięki niemu udało mi się zapomnieć, że jestem ,,samotna''. 

Nie mając Boga tak naprawdę nie posiadamy nic nawet jeśli wydaje nam się, że jest inaczej. Dobrze jest również zastanowić się przez chwilę: jak wygląda moja relacja z Bogiem? Prawdziwej radości nie może nam dać człowiek. Prawdziwe szczęście możemy otrzymać tylko od Boga.

Drugie zadanie

Kolejne wyzwanie to zacząć tak szczerze rozmawiać z Bogiem. Dzisiejszego dnia poświęcić mu więcej czasu niż zazwyczaj. Opowiedzieć Mu swoją sytuację - to co się dzieje w naszym sercu. On wszystkiego wysłucha. Po szczerej rozmowie - prosto z serca od razu człowiek staje się weselszy i jest pewność, że On jest z nami - nie jesteśmy więc samotni.

Powodzenia!

 

 



 

Komentarze